Co to jest BitClout? Oto dlaczego powinieneś się tym zainteresować

Pomysł spekulowania na reputacji ludzi za pomocą prawdziwych pieniędzy brzmiał na początku głupio, ale BitClout nadrabia zaległości. Zjawisko nie jest już ignorowane. To coś jest tak duże, że poważna publikacja jak Bitcoinist musiała przerwać wszystko i zajrzeć pod maskę. Zacznijmy od przeanalizowania dokumentacji samego projektu, ale to będzie musiała być seria. Z BitClout dzieje się po prostu zbyt wiele.

Ponadto, i to jest czysta spekulacja, jest tu coś podejrzanego. Strona działa trochę za dobrze. I nawet jeśli po prostu skopiowali Twittera, jest zbyt dobrze zaprojektowana. A celem projektu jest przekazanie niezamierzonego minimalizmu. Mimo to, nie da się ich oszukać. Minimalizm jest zamierzony, a projekt jest profesjonalnie wykonany.

Czym w ogóle jest BitClout?

W whitepaper projektu opisują go w ten sposób:

Jego architektura jest podobna do Bitcoina, tyle że może obsługiwać złożone dane sieci społecznościowych, takie jak posty, profile, follow, funkcje spekulacyjne i wiele więcej przy znacznie większej przepustowości i skali. Podobnie jak Bitcoin, BitClout jest projektem w pełni open-source i nie stoi za nim żadna firma – to tylko monety i kod.

Tekst brzmi przekrętnie, ale dajmy BitCloutowi kredyt zaufania i badajmy sprawę z otwartym umysłem. Ehh… za dużo tych porównań do Bitcoin Pro. A ta narracja o anonimowych deweloperach i „brak firmy za tym“ brzmi dla nas trochę zbyt Satoshi Nakamoto.

Bardziej uczciwa definicja BitClout jest taka, że jest to klon Twittera z szalonym komponentem kryptowalutowym, który brzmi jak okropny pomysł… ale może zadziałać. To znaczy, każdy profil, który się otwiera, tworzy token. Ludzie mogą go kupić, a jeśli to zrobią, cena idzie w górę. Jeśli sprzedadzą, to spada. To jak akcje, ale programowalne i… całkowicie wymyślone.

Kampania marketingowa BitClout

Jedną z głównych kontrowersji wokół BitClout jest to, że otworzył się on z już stworzonymi profilami dla kont największych 1500 influencerów na Twitterze. Bez jakiejkolwiek zgody od celebrytów, do których one należą. Celebryci ci mogli jednak zgłosić swoje konta i otrzymać część „zysków“, po prostu tweetując o procesie w bardzo specyficzny sposób.

Te tweety były kampanią marketingową BItClout. Weźmy pod uwagę, że do tej pory żadna z największych gwiazd nie zgłosiła swojego profilu. Gdy to zrobią, miliony ich zwolenników otrzymają natychmiastowe powiadomienie. Nieodebrane tokeny z kont wciąż mogą być kupowane i sprzedawane, w każdym razie. Czyli produkują pieniądze. Dla kogoś niezwiązanego z osobą, której wizerunek widnieje na zdjęciu profilowym.

O Creator Coins, jak nazywa je whitepaper:

Są one naprawdę pierwszym narzędziem, które mamy jako społeczeństwo do handlu „social clout“ jako aktywa. Jeśli ludzie to rozumieją, to wartość czyjejś monety powinna być skorelowana z pozycją danej osoby w społeczeństwie.

To brzmi jak okropny pomysł… który ludzie będą jeść łyżką.

Zamiast tego, skupmy się na twardych faktach

  • Platforma wystartowała w marcu 2021 roku. Została stworzona przez anonimowych programistów
  • W pierwszym miesiącu było ponad 225 milionów dolarów interakcji.
  • Firma ma być warta około 1 miliarda dolarów
  • BitClout posiada swój własny token. W momencie pisania tego tekstu każda moneta kosztuje $156.33
  • Możesz dostać token tylko poprzez wymianę Bitcoin na niego
  • Nie ma jeszcze sposobu, aby wymienić swoje tokeny z powrotem na Bitcoin.

Czekaj, nie możesz wymienić swoich pieniędzy z powrotem na Bitcoin? To brzmi jak koszmar. Twórca platformy uzasadnia ten fakt mówiąc, że kiedy Bitcoin pojawił się po raz pierwszy, nie było jasnego sposobu na przekształcenie go w walutę fiat. Pytanie brzmi: kto zatrzymuje wszystkie Bitcoiny, które ludzie wymieniają na token BitClout?

Porozmawiajmy o technicznych aspektach

Tak jak w przypadku Bitcoin, każdy w Internecie może uruchomić „węzeł“ BitClout, który serwuje zawartość BitClout, a każdy węzeł w sieci przechowuje pełną kopię wszystkich danych. Oznacza to, że każdy może budować aplikacje na bazie danych BitClout bez ryzyka bycia de-platformowanym, a nawet może stworzyć swój własny algorytm podawania danych.

To prawda, wszystko, co opublikujesz w aplikacji BitCloud przypominającej twittera, pozostanie w Internecie na zawsze. Taka jest potęga technologii blockchain.

Niemniej jednak, w przeciwieństwie do Bitcoina, pojawia się pytanie. Czy BitClout jest oszustwem, czy też jest to następna wielka rzecz? Zbadamy ten pomysł w przyszłym poście.